Chód z przeszkodami — Piotr Tadeusz Mosur

wernisaż: 28.08.2026 (pt), 19:00
wystawa trwa do: 26.09.2026

A podczas swojego chodzenia z przeszkodami upadał rzadko, tylko wtedy, kiedy to rodzaj apatii
nie pozwalał mu odczuwać niczego innego, prócz owej apatii, po czym jednak bardziej rześki —
a może tylko tak mu się wydawało? — z nowym wigorem szedł dalej.
„Najważniejsze jest złudzenie, bo działa1”[1]

Enigmatyczny tytuł wystawy stanowi kolejną odsłonę wieloletniego dialogu z literaturą. Po fascynacji bezkompromisową, wymierzoną w mit narodowej tożsamości prozą Thomasa Bernharda przyszedł czas na kolejnego austriackiego autora – Petera Handkego.

Specyfika tej literatury – rytmicznej, pogłębiającej wątpliwości i celebrującej bezsilność swoich bohaterów – choć zdaje się oparta na silnej narracji, skazuje czytelnika na nieustanne dopowiadanie własnych, równie pokracznych sensów, wyrastających z rutyny codzienności naznaczonej stopniową utratą.

Język wizualny również jest zdolny do podobnych gier. W tym przypadku przedstawienia zostają naznaczone ledwie dostrzegalnym przeczuciem katastrofy, przy jednoczesnym zachowaniu równowagi, w której niepokój pozostaje wyczuwalny, lecz nie dominuje obrazu – ukryty za pozorną sielankowością, dynamicznym gestem bądź odwracającym uwagę kolorem. Choć metody budowania napięć są podobne, narracja obecna w utworach Austriaków nigdy nie stała się bezpośrednią inspiracją dla obrazów. Literatura jest tu raczej szczególnym bodźcem, pozwalającym wprawić ducha w określony ton i spotęgować specyficzny sposób przeżywania rzeczywistości. To właśnie z tej emocjonalnej i intelektualnej dyspozycji rodzą się późniejsze realizacje.

Wyjątek stanowią figury retoryczne, gęsto obecne w twórczości obu autorów, które niejednokrotnie stają się punktem wyjścia dla dalszych refleksji. Tak było w przypadku „Chodu z przeszkodami” – określenia pojawiającego się w powieści Wielki Upadek[2]. Ten szczególny rodzaj kontemplacyjnej aktywności, pozornie będący jedynie tym, co sugeruje sama nazwa, okazuje się koncepcją o uniwersalnym charakterze, daleko wykraczającą poza pierwotny zamysł autora i funkcjonującą jako rozległa metafora egzystencjalna.

Choć motyw ten, podobnie jak sam tytuł, doczekał się licznych interpretacji filologicznych,
najistotniejszy pozostaje jego wymiar dotyczący kondycji ludzkiej. Doświadczenie człowieka
zmuszonego do nieustannego pokonywania przeszkód, immanentnie występujących na drodze,
człowieka, którego ruch naprzód nigdy nie jest płynny, co paradoksalnie ma go chronić.
Prace zawarte na wystawie ukazują codzienność przeżywaną w quasi-medytacyjny sposób
co staje się pomocne w sporze z lękami natury egzystencjalnej, w obliczu świadomości
nieuchronnego Upadku.

Kuratorstwo: Marek Rogala, Karolina Kliszewska

Podziękowania dla Księgarni Firmin, za możliwość regularnego zaopatrywania się w literaturę
ambitną, bez potrzeby płacenia za przesyłki.

[1] Peter Handke, Wielki Upadek, Przeł. Victor Grotowicz, Kraków 2021, s. 48
[2] Autor celowo zapisuje tytuł wielkimi literami.


Wydarzenie odbywa się w eskaem, miejscu działającym w ramach programu Gdańskie Otwarte Pracownie. Tu powstają kulturalne kwadraty i pokazywana jest młoda sztuka. 

wystawę dofinansowano ze środków Miasta Gdańska — dziękujemy!