Wiosna, która nie nadeszła | Mateusz Michalczyk

Różnorodność form i kształtów drzew, od witalnych i młodych – jeszcze pełnych i pęczniejących od nadmiaru ulistnienia, po dojrzałe i doświadczone przez niejedną burzę to główny motyw ceramicznych prac, prezentowanych na wystawie. Drzewa, to jedynie pretekst, który służy do przetworzenia emocji na obiekt przestrzenny. Zaszyfrowane komunikaty, czekają na widza, który odkoduje myśli i intencje rzeźbiarza. Dodatkowo, zuniwersalizowane kształty, licznie powielane, ustawiane w rzędach czy grupach dają możliwość interpretowania obiektów na własny sposób. 

Rzeźby, precyzyjnie wycinane niczym pajęczyny są kruche i zarazem trwałe. Glina, utrwalona w wysokiej temperaturze zastygła, podobnie jak przeżycia, już na zawsze trwałe lecz nie trwające. Instalacja ceramiczna, przygotowana specjalnie do galerii e__ae_miejsce, ESKAEM, dała nazwę całej wystawie. To w niej artysta próbuje budować hipotetyczny ciąg dalszy, związany ze wzrostem pojedynczych gałęzi. Na skutek złamania rozrost stał się niemożliwy, mimo to, ceramiczne kształty rozgałęziają się, naśladują kwitnienie, pełnią rolę protezy umożliwiającej dalsze życie. 

Mateusz Michalczyk: „Ceramiką zajmowałem się już podczas studiów, ucząc się w pracowni ceramiki artystycznej ASP w Gdańsku podstaw warsztatowych i technologii. Mozolne czynności związane z przygotowaniem ceramicznego materiału do pracy, jak i sam proces twórczy, często czasochłonny, rozłożony w czasie na tygodnie prowokuje u mnie zdyscyplinowanie codzienności wobec chęci stworzenia czegokolwiek. Cenię rytm swojej pracy twórczej i bezkompromisowość ceramicznej gliny, która jako materiał nie poddaje się presji czasu, w tym pośpiechowi, spontaniczności, znużeniu. Gdy rzeźbię, czas zdaje się spowalniać, a organizm koncentruje się na ciężkiej pracy, która naprzemiennie jest efektem satysfakcji i frustracji. Efekt finalny, poprzedzony wieloma wyobrażeniami, tak odległymi od realnego jest dla mnie zawsze zaskoczeniem. Pomimo licznych prób i coraz to większego doświadczenia, ceramika jako dyscyplina wciąż wzmaga we mnie chęć testowania samego siebie i swoich umiejętności. Ćwiczę swoją wrodzoną cierpliwość, która kiedyś intuicyjnie zaprowadziła mnie tam, gdzie ciepłem, a wręcz gorącem utrwalane są ślady ludzkich rąk”.

Wystawa: 10.09 – 1.10.2021
Wernisaż: 10.09.2021, godz. 18:00

Wystawę można oglądać we wtorki, piątki, soboty i niedziele w godzinach 17:30 – 20:00
(lub po umówieniu telefonicznym z Mateuszem – 792 772 010 lub Markiem – 531 904 741)

Patronat medialny:
Magazyn Linia


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk.

Przejrzyj_przyjrzyj się dokładnie | Karolina Orzechowska

21. wiek. Trudno nam marzyć, poczuć się wystarczającym, spełnionym. Świat oczekuję od nas heroizmu w każdym możliwym obszarze naszego życia – domu, pracy, na ulicy. Musisz walczyć w swojej lub czyjejś sprawie, iść do przodu, robić lepiej, zdobywać więcej. Nie ma odpoczynku, nie ma czasu na zachwyt i chwilę bezproduktywności. Wszystko trzeba robić po coś. Informacje i zadania, świadomie lub nie napływają z otoczenia, social mediów, prasy. Nasze mózgi puchną od informacji.21. wiek. Potrzebujemy odczuwać przyjemność, ale często sobie na to nie pozwalamy. Nie powinniśmy się tego bać, czy wstydzić. Potrzebujemy choć przez chwilę nie być wojownikami codzienności. Zatrzymać się. Przyjrzeć się sobie. Spróbować odnaleźć siebie, swoje uczucia, swoje myśli.

’Lustereczko powiedz przecie…’ Kogo widzisz w odbiciu lustra? Człowieka, który może, ale nie musi doszukać się w oglądanych zdjęciach ukrytego sensu, sytuacji ze swojego życia, Odwiedzając wystawę Karoliny Orzechowskiej będziesz miał jedno zadanie – poczuć przyjemność z obcowania z fotografią. No dobra, może dwa zadania. Możesz zinterpretować to co zobaczysz po swojemu. Artystka nie narzuca interpretacji. Możesz też odnaleźć w pracach Karoliny coś ze swojego odbicia, przyjrzyj się sobie, wgryź się w fotografię. Samodzielnie stwórz opis wystawy. Przejrzyj_przyjrzyj się dokładnie. Niczym się nie krępuj.

Wystawa obejmuje wybrane kadry z projektu 33_ : 
https://label-magazine.com/…/arty…/jej-33-lata-i-365-dni
a także premierowo kadry z sesji OBRAZY ZARAZY gdzie kluczową rolę gra przygotowana scenografia w studiu, której wybrane elementy będą obecne na wernisażu jako instalacja artystyczna pozwalająca odbiorcy wejść do środka świata wykreowanego przez artystkę.

Patronat nad wydarzeniem obejmują:
LOUNGE MAGAZINE
Magazyn LINIA

Karolina Orzechowska urodzona w Gdańsku w 1987. Od 10 lat z aparatem w ręku. Zajmuje się głównie fotografią szeroko pojętej mody, którą stara się odkształcać i komponować, często, w rozbudowanych scenografiach, dzięki czemu zdjęcia można pomylić z obrazami. Moda jest punktem wyjściowym koncepcji, który obudowuje historią, narracją, jednocześnie pozostawiając duże pole do własnej interpretacji.

Jej publikacje ukazały się w magazynach mody oraz magazynach lifestylowych. Na swoim koncie ma również szkolenia z fotografii artystycznej dla teamu Schwarzkopf Professional.
We wrześniu 2020 fotografie z sesji Fish and chips można było oglądać w galerii sztuki 84b w Gdańsku, wernisażowi towarzyszył performance Hanki Łubieńskiej, którą można znaleźć także na zdjęciach artystki.

Wywiady z Karoliną można znaleźć na stronach: Lounge Magazyn, Fotoblogia, Szeroki Kadr, Trojmiasto.pl, Magazyn Kobiet.

Wystawa: 27.08-4.09.2021 
Wernisaż: 27.08.2021, godz. 18:00 
Wystawę można oglądać:  
– we wtorek, piątek w godz. 17:00 – 20:00 
– w sobotę w godz. 16:00 – 19:00 
(lub po umówieniu telefonicznym: 531 904 741)


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk. 

Bez kultury. Wersja na zamówienie.

Czas na małą błyskawiczną kwadratową wystawę. Kolejna odsłona wystawy 'bez kultury’, z kwadratami kolażami bez warstwy informacyjnej. Tym razem będzie to wystawa na zamówienie, Wasze zamówienie. Przez cały tydzień, od wtorku do wtorku (z wyjątkiem czwartku), będziecie mogli do mnie wpaść albo napisać by złożyć 'zamówienie’ na swój kwadrat. Zamówienie jest bardzo proste, bo ogranicza się tylko do określenia koloru. Wy podajecie kolor, a ja przygotowuje dla Was małe kwadratowe dzieło, wykonane przeze mnie techniką chaotycznego doboru kształtu i formy. Dzieło na Wasze 'zamówienie’ może być wykonane z papieru, folii, drucika, namalowane lub napisane, na 99% będzie klejone i na 100% niepowtarzalne. Pewne jest tylko to, że kwadrat będzie o wymiarze 11 x 11 cm.

Jak złożyć 'zamówienie’? Jak podać kolor? Opcje są dwie – wpadasz do pracowni lub piszesz do mnie wiadomość na eskaemowym Instagramie lub Facebooku. W jednym i drugim przypadku potwierdzeniem złożenia zamówienia będzie otrzymanie jego numeru w wiadomości zwrotnej. Jeśli zdecydujesz się złożyć zamówienie osobiście, przy okazji będziesz mógł zobaczyć niegrzeczną i rewelacyjną wystawę Magdy Reshka, która aktualnie gości w e__ae_ miejsce, ESKAEM.

Jak odebrać 'zamówienie’? Przygotowane kwadraty wystąpią wspólnie w ukrytej przestrzeni mojej pracownio-galerii tylko jednego dnia, podczas błyskawicznego wernisażu, w piątek, 30 lipca. Tego dnia będziecie mogli zobaczyć swoje kwadraty w towarzystwie pozostałych zamówionych kwadracików, a na koniec błyskawicznego wydarzenia będziecie mogli zabrać je ze sobą do domów.

To jak? Zapraszam do składania zapotrzebowania na kwadracik.

Składanie zamówień – 20 – 27 lipca, zamówienie możecie złożyć w e__ae_ miejscu przy Gdyńskich Kosynierów 10 (wtorek-piątek, godziny 17-20 / sobota – 15-18 / poniedziałek-wtorek – 17-20, uwaga/UWAGA: w czwartek, 22 lipca oraz niedzielę 25 lipca będę nie do złapania, bo się będę uczyć introligatorstwa i gościć dwuletniego siostrzeńca 🙂
Błyskawiczny wernisaż – 30 lipca, 18:00 – 20:00
Obiór zamówień – 30 lipca, 20:00 – 20:30

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk. Projekt „ESKAEM – kwadraty i nie tylko” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.

PUNK PUPA POWER | Magda Reshka

MAGDA RESHKA, rocznik 1976. Studiowałam projektowanie ubioru na ASP w Łodzi. Nie skończyłam, więc w zasadzie jestem samoukiem. Pracowałam jako modelka, projektowałam zabawki dla dzieci, torby skórzane, organizowałam targi REMADE MARKET dla ŁÓDŹ DESIGN. Mieszkam i pracuję w Łodzi, mieście kontrastów, murali, mojej inspiracji. Bez sztuki nie potrafię funkcjonować, czasami oddychać. Gdy rysuję, tworzę jestem tylko ja wiem gdzie czyli tam gdzie czuję się silna, ważna i w całości. JESTEM BOGINIĄ. Nie mam nabożnego podejścia do sztuki. Kocham sztukę. Olga Boznańska, Zofia Stryjeńska, Maria Jarema, Alina Szapocznikow, Joyce Pensato, Marina Abramowic, Katarzyna Kobro, Tracey Emin, Lee Krasner, Rose Wylie, Anni Albers. Lista jest długa i nieskończona. Kobiety artystki, ich siła, moc, wiedźmowatość, podążanie swoją drogą mnie najbardziej inspiruje. Teraz największą frajdę daje mi rysowanie na papierze. PROSTOTA SUROWOŚĆ DOSTĘPNOŚĆ. Nie mam skomplikowanych rytuałów. Potok myśli mam non stop. Siadam przy biurku, biorę kartkę i wystarczy mi stos kredek i pasteli obok. OBRAZ I SŁOWO, CHAOS I PORZĄDEK. To u mnie się przeplata, to działa. Moje życie tak działa.

Wystawa: 16.07-7.08.2021 
Otwarcie wystawy: 16.07.2021, godz. 18:00 
Wystawę można oglądać  
– we wtorki, piątki w godz. 17:00 – 20:00 
– w soboty w godz. 16:00 – 19:00 
(lub po umówieniu telefonicznym: 531 904 741)

Wydarzenie na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/185563180042063

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto GdańskProjekt „ESKAEM – kwadraty i nie tylko” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.

Odpoczywać to ja będę w grobie | Małgorzata Mycek

__ artystka o wystawie

W moich pracach wracam sobie na wieś. Szczególnie lubię wracać w miejsce gdzie się wychowałam. Ma to dla mnie szczególne znaczenie terapeutyczne, bo nie było to zbyt łatwe dzieciństwo i układając sobie w głowie sprawy z przeszłości poznaję lepiej swoje potrzeby. Czuję się częścią tej społeczności, mimo że nigdy się do niej w stu procentach nie dopasowałam. Myślę, że to wynika z tego, że głos dziecka dla wielu osób nie jest istotny i łatwo go zagłuszyć jakimiś karami lub nawet klapsem.

Ta wystawa jest trochę o pracy. Nawet na wsi łatwo paść ofiarą wyzysku, mimo tego, że nie ma tam przemocowego szefa. Sami dla siebie jesteśmy takim przemocowym szefem i często padamy ofiarami autowyzysku. Nawet dzisiaj, jest święto pracy i sama nie odpoczywam, tylko pracuję na kolejną wystawą i takimi działaniami doprowadzamy się na skraj wyczerpania, dążymy do jakiejś doskonałości, której wymaga od nas społeczeństwo.

Szczególnie się to objawia w tym jak traktuje się kobietę, ma ona zadbać o męża, o dzieci, o schorowaną teściową, trzeba być cateringiem dla całej rodziny dostępnym dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Trzeba mieć przy tym figurę baletnicy, ciągle się stroić, być umalowaną, mieć zawszę ochotę na seks z mężem, jeszcze mieć do siebie dystans, a ten dystans tak naprawdę oznacza, to że trzeba wysłuchiwać jakichś obrzydliwych żartów o swoich dupie i cycach od wąsatych dziadów.

Wieś jaką znam to właśnie ciągła praca. Emerytura rolnicza wynosi teraz około osiemset złotych, o ile się nie mylę a warunki życia wcale nie są lepsze niż w mieście i nawet w wieku osiemdziesięciu lat nie możesz podpiąć się na przykład do cieplika miejskiego tylko musisz zasuwać w zimie z wiadrem albo koszem pełnym drewna ciężkiego i palić ciągle w piecu dlatego, że Twój wiek nie do końca pozwala Ci na dźwiganie czegoś ciężkiego.

(transkrypcja nagrania Małgorzaty Mycek, w którym opowiada o swojej wystawie w e__ae_)

__ Małgorzata Mycek

Małgorzata Mycek, ur w Sanoku w 1993r. W 2020 obroniła dyplom magisterski na wydziale Malarstwa i Rysunku na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, w pracowni prof. Dominika Lejmana. Finalistka konkursu im. Marii Dokowicz na najlepszą pracę dyplomową. Finalistka 19 edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii. Współtworzy inicjatywę Wydawnictwo Bomba wydającą zaangażowane ziny. W 2019r Bombę nagrodzono w ogólnopolskim konkursie dla młodych artystów Młode Wilki

Jest malarką i performerką z Poznania. Wychowała się na peryferiach, w małej wsi w Bieszczadach na przełomie millenium, co często eksploruję w swoich pracach. W jej projektach wybrzmiewa zaineresowanie kulturą wernakularną oraz zaangażowanie w bieżące sprawy polityczne. Sztuka jest dla niej formą terapii i pozwala przepracować traumy oraz zmierzyć się z trudną rzeczywistością.

__ terminarz:

Wystawa: 15.05-5.06.2021
Otwarcie wystawy: 15.05.2021, godz. 17:00
Wystawę można oglądać 
– we wtorki, piątki w godz. 17:00 – 20:00
– w soboty w godz. 16:00 – 19:00
(lub po umówieniu telefonicznym: 531 904 741)

Wydarzenie na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/457472268656654

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto GdańskProjekt „ESKAEM – kwadraty i nie tylko” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.

ZIEMIA / SOIL | Zuzanna Kołodziej

Czym jest dla Ciebie ZIEMIA? To słowo oznacza nie tylko naszą planetę, ale także dosłownie materię, po której chodzimy i z której pochodzi to, co jemy. Ciekawie jest pomyśleć, jak to by było żyć w tym środowisku. Komunikacja przebiega tam w ciemności, za pomocą subtelnych drgań i sygnałów chemicznych – bardzo odmiennie od naszego świata na powierzchni. W ziemi jest ciszej, ale ma ona swoje specyficzne wibracje, które pochodzą – między innymi – od organizmów w niej żyjących. Przykryta roślinnością ziemia staje się, w wyniku rozkładu materii organicznej, tętniącym życiem środowiskiem. Odsłonięta, zaorana pługiem i opryskana chemią staje się z czasem biologiczną pustynią. Żyzna gleba to coś, co powstaje niesamowicie powoli i co tracimy zbyt szybko.

Jako mieszkańcy miasta powinniśmy przyjrzeć się tej ziemi, bo jesteśmy z nią bliżej związani, niż nam się wydaje. Jesteśmy też, jako korzystający z jej plonów, odpowiedzialni za jej zdrowie. Ta myśl naszła mnie, gdy zaczęłam swoją przygodę z ogrodnictwem. Dorastałam w miejskim środowisku, ale zatęskniłam za ziemią, mimo, że nie wiedziałam o niej za dużo. Naszła mnie ochota, żeby zanurzyć w niej ręce, poczułam chęć współpracy z roślinami, innymi niż te na parapecie. Zaczęłam od małej działki ROD niedaleko mojego domu. Nauczyłam się w ten sposób, że możemy za pomocą rozważnej ingerencji pomóc, a nie niszczyć, trzeba tylko obchodzić się z tą ziemią delikatnie, jak ze skarbem. Tak własnie chcę ją przedstawić – jako coś cennego i tajemniczego.

Zuzanna Kołodziej
Pochodząca z Gdyni artystka wizualna, absolwentka Grafiki na ASP w Warszawie. 
W swojej twórczości stara się przekazać malarską subtelność i plastyczność używając technik cyfrowych. Do jej ulubionych środków wyrazu należą grafika 3D i animacja. W swoich pracach często inspiruje się procesami, formami i dynamiką natury. Za pomocą starannie połączonego obrazu i dźwięku przekazuje swoje odczuwanie świata.

Jej prace można było zobaczyć m.in podczas:
– Łódź Design Festival 2020 / projekt “Matrice” 
– Tylko Spokój nas uratuje / koncert Zuzanny Całki / Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi 2019
– 100 na 100. Muzyczne Dekady Wolności, ECS Gdańsk 2018

https://instagram.com/vi.zuza
www.zuzakolodziej.com

⬛️

Wystawa: 24.04-8.05.2021
Otwarcie wystawy: 24.04.2021
Wystawę można oglądać po dokonaniu rezerwacji w serwisie Evenea:
https://app.evenea.pl/event/ziemia-soil/

⬜️

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk. Projekt „ESKAEM – kwadraty i nie tylko” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.

DINO or something by Magdalena Pilecka

Wystawa: 6-20.03.2021
Otwarcie wystawy: 6.03.2021, godz. 18:00
Wystawę można oglądać 
– we wtorki, piątki w godz. 17:00 – 20:00
– w soboty w godz. 16:00 – 19:00
(lub po umówieniu telefonicznym: 531 904 741)


Adres: ESKAEM pracownia + galeria / Gdyńskich Kosynierów 10, Gdańsk

DINO or something to czarny humor i czarna magia w pastelowych kolorach.
To minimalistyczna przestrzeń, w której można zjeść słodkie ciasteczko – zyskując ocean gorzkiej refleksji.
To przyjaciele z którymi można napić się herbatki… jednak należy uważać, by się nimi nie zakrztusić.
To myśli ubrane w animacje, ilustracje i kształty pachnące gliną.Projekt rozpoczął się w 2015 roku serią filmów animowanych. Początkowo niezobowiązująco pojawiły się na YouTube, ale bardzo szybko polubiły wystawy i festiwale filmowe. I ze wzajemnością! DINO dostało nagrodę publiczności na festiwalach ANIMOCJE, O!PLA, Mediawave (Węgry) czy Globe International Silent Film Festiwal (USA).Dotychczas powstało około 45 krótkich odcinków.Jednak nie samą animacją człowiek żyje.. Autorka bardzo szybko przestała mieścić się w tej formie, więc rozszerzyła ją na różne obiekty fizyczne i interaktywne.

⬜️

Magdalena Pilecka
Swoją przygodę z animacją zaczęła w pracowni prof. Daniela Szczechury, gdzie zrealizowała swój film dyplomowy „Chwast”. W 2016 debiutowała w Studio Munka filmem „Piórnikt”. 
Autorka filmów autorskich, teledysków, wizualizacji. 
Od 2020 wykładowca w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Jej filmy są pełne groteski, absurdu, czarnego humoru i postaci, które nazywa swoimi zmyślonymi przyjaciółmi. Podobno zawsze ma przy sobie kredki i aparat. Wierzy, że jeżeli bardzo się czegoś chce… to można to sobie narysować.⬜️

🦕

Wydarzenie odbyło się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk

Niezidentyfikowane obiekty, które powstały ze strachu przed końcem świata | Karolina Cecot

Wystawa: 3-20.02.2021
Otwarcie wystawy: 3.02.2021, godz. 19:00

Wystawę można oglądać
– we wtorki, piątki w godz. 17:00 – 20:00
– w soboty w godz. 16:00 – 19:00

Adres: ESKAEM pracownia + galeria / Gdyńskich Kosynierów 10, Gdańsk

👽

Tematem kosmicznych przybyszów zajmuję się już od jakiegoś czasu. Motywy ufo wykorzystuję w swoich ilustracjach, tatuażach a nawet w ceramice. Myślę, że jest to przede wszystkim wynik tego co dzieje się wokół nas. Nagle znaleźliśmy się w lekko apokaliptycznej przyszłości, która do tej pory kojarzyłam tylko z filmów sci-fi. Gdy nastała pandemia, czułam, pewnie tak jak większość z nas, niepokój, strach o to co będzie, niepewność przyszłości, poczucie zagrożenia, bezradność i wszechobecną panikę. Na początku pandemii radziłam sobie z tym różnie, czasem źle. Przyszedł moment, w którym to wszystko co we mnie siedziało znalazło ujście. Tak jak robię to zawsze, wszystkie emocje przełożyłam na sztukę. Stąd moje kosmiczne statki, przybysze z obcych planet, inwazje i wybuchy. Uporządkowałam swój strach w obrazach i kolażach, pełnych brokatu, wyciętego papieru i rysunków.

🛸

Karolina Cecot

Absolwentka wydziału grafiki warsztatowej na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Doświadczenie zdobywała również podczas wymiany artystycznej na wydziale grafiki Accademia Di Belle Arti we włoskim Urbino.

Artystka w swoich pracach często przywołuje obrazy podobne sennym marzeniom i koszmarom, inspirując się światem baśni oraz realizmem magicznym.

Jej prace są bardzo emocjonalnym zapisem przeczytanych książek, przesłuchanych albumów, napotkanych ludzi. Tworzy miniatury, ilustracje, collage, na co dzień przenosząc swoje wizje na autorskie wzory tatuaży, które wykonuje gościnnie w najlepszych studiach tatuatorskich zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.


Wydarzenie odbyło się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk

(nie)legalne zgromadzenie się powiększa, bądź jego częścią!

Mówi / pisze Zuza Dolega:

„(nie)legalne zgromadzenie” w galerii ESKAEM powoli rośnie w siłę, zagęszcza się, tłoczy i nawiązuje ze sobą dialog.Jeśli i Ty masz ochotę stać się jego częścią – jest taka możliwość. Może masz kogoś bliskiego, z kim w obecnej sytuacji nie możesz się zobaczyć, uścisnąć dłoni, stanąć ramię w ramię – czekamy na Wasze sylwetki, twarze, dłonie w wersji fotograficznej do 17.12.2020 do godziny 23:59.

Wspólnie stwórzmy wielkie, (nie)legalne zgromadzenie wraz z bohaterami z przeszłości, zaczerpniętymi z Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Zdjęcia wysyłajcie na adres: zgloszeniezgromadzenie@gmail.com

(nie)legalne zgromadzenie | Zuza Dolega

⚪️ termin: instalacja do oglądania przez okna galerii w terminach 28.11. – 20.12.2020 / WYDŁUŻONY TERMIN PREZENTACJI INSTALACJI DO 10.01.2021
⚪️ miejsce: e__ae_ miejsce / Gdyńskich Kosynierów 10
____________________________
(nie)legalne zgromadzenie
Zuza Dolega

Zazwyczaj unikam dużych skupisk ludzkich. Omijam więc skłębione słowa i dźwięki, skumulowane nieswoje zapachy, kształty i niepewne wrażliwości.

Ostatnio jednak powoli, jakby na nowo i w innym wymiarze zaczęliśmy łaknąć kontaktu – tak bardzo nam potrzebnego i tym bardziej zabronionego, a wcześniej introwertycznie pomijanego. Dystans społeczny (ten z nakazu, a nie z wyboru) wyzwolił w nas niemożliwie silną i buntowniczą potrzebę więzi, potrzebności i wspólnoty. Nie chodzi tu jedynie o skierowanie wzroku w jednym kierunku i skupienie się na wspólnym celu (najczęściej wspólnej frustracji). Na dalszy plan odchodzi tu nawet chóralny krzyk żalu i niesprawiedliwości – z pretensjami do świata, losu i nas samych.

Jesteśmy powycinani i posklejani z innych stron, wrażliwości. Przychodzimy z różnych kierunków i coś woła nas do ciepła i światła. Łakniemy obecności, współdzielenia przestrzeni, tłoczenia się, zwyczajnych rozmów „o wszystkim i o niczym”, sekretnych i porozumiewawczych uśmiechów, a nawet przelotnych spojrzeń, przed którymi moglibyśmy uciec. 

Tłoczymy się między kłębiącymi się myślami. Bez celu, po prostu trwając, póki możemy. Nie wiemy przecież jacy wrócimy z tej podróży w głąb własnego zamknięcia. Czy będziemy w stanie dotknąć obcej dłoni na nowo? Rozpoznać miękkość skóry, ciepło lub szorstkość? Policzyć zmarszczki grymasu, uśmiechu, zamyślenia, strachu. Bez lęku wtulić się empatycznie w inne ciało, (choć jakby „ciało obce”)? Stanąć nieco zbyt blisko? Stanąć w obronie i w imieniu swoim i innych? Dzielić się czasem, miejscem, przedmiotami, myślami? Czy będziemy w stanie się uśmiechnąć, kiedy już zrzucimy nasze role i maski i w szczerości chwili zarazimy się zaufaniem i potrzebą „współtrwania”?

Wiem jedno, jakkolwiek to nielegalne – bardzo chcemy się zgromadzić i spojrzeć sobie w oczy, dłonie, usta, nosy i policzki, choćby po to, żeby przyznać, że dobrze nam w samotności.


Zuzanna Seweryna Dolega – ur. w 1990 r. w Gdyni, gdzie mieszka i tworzy w dziedzinie sztuk wizualnych. Zajmuje się pirografią, rysunkiem, kolażem, instalacjami artystycznymi, tkaniną, miniaturami i projekcjami analogowymi. Absolwentka, Doktorantka, a obecnie Asystentka na Wydziale Malarstwa ASP w Gdańsku.

Od 2012 roku specjalizuje się w technice pirografii, którą łączy (zawsze) ze sztuką papieru, tkaniną artystyczną, instalacjami dla miejsca, wykorzystującymi światło i grę cieni. Tworzy również monumentalne instalacje-wycinanki i kolaże. W poszukiwaniach twórczych zajmują ją także zagadnienia z dziedzin takich jak neuroestetyka oraz synestezja w sztuce.

Uczestniczka wielu wystaw i projektów artystyczno-badawczych o zasięgu krajowym i międzynarodowym – w tym w Macedonii, Niemczech, Danii czy Tunezji.


Fotorelacja Darii Szczygieł


Wydarzenie odbyło się w ramach programu Gdańskie Otwarte Pracownie. Projekt „ESKAEM – dom dla kwadratów” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.

Wystawa do czytania. Pochwatka.

WYSTAWA ZAMKNIĘTA PRZEDWCZEŚNIE z powodu epidemii.
Wystawę można było oglądać i czytać do 6.11.2020

Dzień otwarcia wystawy – 24.10.2020, godz. 15:00 – 19:00
Wystawa czynna: 24.10 – 13.11.2020
– wtorek 16:30 – 19:00
– sobota 15:00 – 19:00
(lub po wcześniejszym umówieniu tel.: 531 904 741)
Adres: ESKAEM pracownia + galeria / Gdyńskich Kosynierów 10, Gdańsk

Uwaga! Wystawa zawiera duże ilości przekleństw, legend, domniemań, skrawków, odprysków, detali. Można się zgubić.

Pochwatka – figurant terenowy, baczny obserwator rzeczywistości, pyskata gawędziara. Lubi podsłuchiwać ludzi, gadać ze zwierzętami i mieszkać w Gdańsku. Kocha bób.


Fotorelacja Darii Szczygieł


Wydarzenie odbyło się w ramach programu Gdańskie Otwarte Pracownie. Projekt „ESKAEM – dom dla kwadratów” dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.