MAKI — Szczudlińska, Makyła, Karusewicz

MAKI | Alicja Szczudlińska, Szymon Makyła, Adam Karusewicz

Wystawa: 17-30.06.2022 / terminy udostępnień podane w tabelce na końcu posta
Wernisaż: 17.06.2022, godz. 18:00

PROJEKT TRANSMEDIALNY: PROSIMY O ZABRANIE ZE SOBĄ TELEFONÓW I SŁUCHAWEK!

Homonim:
«wyraz mający jednakowe brzmienie z innym wyrazem, lecz różniący się pochodzeniem, znaczeniem, często też pisownią; nazywany też homofonem»
(Encyklopedia popularna PWN, 1992)

Co jako pierwsze przychodzi Wam na myśl na dźwięk słowa maki?

Dla większości będą to czerwone kwiaty, rosnące dziko na łąkach. Zwykle zachwycają swoim kolorem, kojarzą się ze słońcem i nadchodzącym latem. 

Uprawa maku niskomorfinowego w Polsce jest legalna, podlega jednak regulacjom określonym przez ustawę z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii. Wysuszony sok z niedojrzałych makówek maku lekarskiego występuje częściej pod nazwą opium. Dawniej wykorzystywano je jako środek nasenny i odurzający. Obecnie mleczko makowe pozyskuje się głównie w celu produkcji silniejszych narkotyków – morfiny i heroiny. 

Maki to też jeden z najpopularniejszych rodzajów sushi.

Maki rozumiane jako popularna, amerykańska sieć fast food, znaleźć dziś można w większości państw na świecie.

Maki to narkotyk. Szeroko pojęty.

Projekt ukazuje homonimię tytułowych maków, wyrazu o wielu znaczeniach, w tym przypadku blisko ze sobą powiązanych. Zażycie narkotyków prowadzi do rozluźnienia i silnego stanu euforii, łączących się często ze wzmożonym łaknieniem lub wręcz przeciwnie – brakiem odczuwania głodu. „Narkotykami” okazują się nie tylko substancje psychoaktywne. W dzisiejszym konsumpcyjnym świecie można się uzależnić właściwie od wszystkiego. Projekt zwraca uwagę na ogólnodostępność narkotyków, czyniącą ich nielegalność walką z wiatrakami. 

Dla nas MAKI to przede wszystkim efekt naszej współpracy: Alicji Szczudlińskiej (fotografia) oraz Koła Naukowego Systemów Wbudowanych i Internetu Rzeczy (tworzonego przez Tomasza Muchowskiego i Szymona Makyła; aplikacja, organizacja). Rok temu światło dzienne ujrzał nasz pierwszy projekt transmedialny TĘSKNOTAM., przy pomocy którego szukaliśmy swojego miejsca w nowej, pandemicznej rzeczywistości. Dziś po raz drugi łączymy siły, angażując Wasz wzrok i słuch – zestawiamy kolorowe zdjęcia z dźwiękiem. MAKI uzupełnia muzyka w klimacie experimental techno, autorstwa Adama Karusewicza. 

Alicja Szczudlińska (ur. 1999)
Urodzona w 1999 roku w Elblągu jest osobą tworzącą, jeszcze nie artystką. Początkująca fotografka z zamiłowania. Obecnie uczy się na gdańskiej Skandynawistyce. Absolwentka szkoły artystycznej Fotografika. Studentka ASP – może kiedyś.W swoich projektach (dotychczas „do szuflady”) koncentruje się przede wszystkim na człowieku, podejmując tematykę jego kruchości i miejsca w otaczającym go świecie. Entuzjastka sztuki wszelakiej. Dopiero się rozkręca.

https://szczudlinska.tumblr.com/
https://www.instagram.com/insta.lacje/

Szymon Makyła (ur. 1999)
Elblążanin, student Elektroniki i Telekomunikacji na Uniwersytecie Morskim w Gdyni, społecznik. Wiceprezes Koła Naukowego Systemów Wbudowanych i Internetu Rzeczy.

Pod kątem artystycznym rozwija się przede wszystkim filmowo, czego efektem są spoty reklamowe dla projektów społecznych: Zobaczmy się i Rozmawiamy bez granic oraz produkcja Bohaterzy nie giną (2017). Współorganizator elbląskiej Gali Osobowości (2015-2020), organizator charytatywnego Turnieju Wilków Morskich (2021).

Człowiek-orkiestra. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.

W takim składzie zaczynaliśmy naszą wspólną przygodę ze sztuką. Z Szymonem znamy się od szkoły podstawowej, jednak dopiero 2 lata temu w naszych głowach zrodził się pomysł połączenia obrazu i dźwięku z technologią. Podczas gdy ja dbam o stronę wizualną i organizację, Szymon wraz z Kołem Naukowym Systemów Wbudowanych i Internetu Rzeczy odpowiada za kwestie techniczne, tj. aplikację i urządzenia iNode, wykorzystywane w projektach. Tym razem naszą ekipę muzycznie wsparł ktoś nowy.

Adam Karusewicz (ur. 1997)
Swoją karierę rozpoczął od DJ’ki, grając na różnych „wernisażach”: od klubowego undergroundu po afterowe klimaty na wybiegach mody. Od roku zajmuje się tworzeniem muzyki mocno upaćkanej klimatami muzyki elektronicznej, skupując swoją uwagę na ciemniejszych brzmieniach. Tak właśnie stara się połączyć dwa światy – mocnego, soczystego uderzenia wraz z polirytmicznymi dźwiękami ze zmieniającymi się motywami, w ten sposób wywołując w odbiorcy swoistą hipnozę. 

Wiązanka utworów, którą usłyszycie w projekcie to produkcje Adama oraz selekcja dyskografii artystów, których uważa za inspirację.


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk Pokaż mniej Pokaż mniej

Horyzont — Horizon | Anita Wasik

українською нижче

Haftowanie dla Anity Wasik jest jak medytacja, forma ucieczki od stresującej codzienności. Nauka haftowania była odpowiedzią na bezsenność, towarzyszącą pierwszym dniom macierzyństwa. Zaczęło się niewinnie od wyhaftowania zwierzątek do pokoju syna. Z czasem haft przestał być tylko sposobem na nieprzespane noce. Anita, ośmielona m.in. przez Dianę Lenart, trójmiejską kuratorkę wydarzeń kulturalnych, przygotowała haftowane prace do wystawy G8 w Gdyni oraz w Rydze. Zajawka haftem rozwija się i z małych tamborków przenosi się na wielkie krosno, jest to skok na głęboką wodę z wielką skalą.

W eskaem zobaczymy Horyzont – Horizon, projekt, który reprezentował Gdańsk podczas wystawy miast hanzeatyckich HanseArtWorks. Hanseatic New Gold w Rydze. Powstał wiosną 2021 roku. 

Horyzont – Horizon to instalacja, na którą składa się 16 haftowanych tamborków. Każdy z nich reprezentuje inny kraj, z którego wywodzą się hanzeatyckie miasta. Hafty przedstawiają różne oblicza morza, a tamborki są jak bulaje statku przez które widać morskie pejzaże z linią horyzontu. Pejzaże są na granicy abstrakcji, wykonane hafem pętelkowym z wełny i bawełny, mają mięsisty, trójwymiarowy charakter. Każdy pejzaż jest inny, raz woda jest spokojna, innym razem wzburzona – tak jak różne są nastroje społeczne w krajach skupionych wokół Hanzy – razem jednak tworzą jeden wspólny horyzont.

🔵
Za dokumentację fotograficzną projektu odpowiada Daria Szczygieł, uzupełnieniem instalacji jest film, którego autorami są Daria Szczygieł i Jan Rusek. 

🔵
Mecenasem projektu Horyzont – Horizon jest Miasto Gdańsk. Praca została wyłoniona w drodze konkursu i stanowiła reprezentację artystyczną Gdańska na wystawie „Hanseatic New Gold” w Rydze.

 
Anita Wasik – adiunktka na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Prowadzi Pracownię Projektowania dla Kultury oraz Pracownię Propedeutyki Projektowania Książki. Wielokrotnie nagradzana projektantka graficzna, specjalizująca się w projektowaniu dla instytucji kultury. Zajmuje się tworzeniem identyfikacji wizualnych, wystawiennictwem, a także projektowaniem książek i katalogów. Pociąga ją papier, przestrzeń, interakcja, grafika, która działa na rożne zmysły. Od niedawna, a konkretnie od czasu przyjścia na świat swojego syna Tolka zaczęła eksperymentować z haftem i tkaniem. To, podobnie jak żeglarstwo pozwala jej na ukojenie zmysłów.

Wernisaż: 22.04.2022, 18:00
Wystawa: 23.04-15.05.2022
Udostępnianie wystawy: piątki, soboty, niedziele – godziny 16:00 – 19:00
(poza dniem wernisażu – kiedy zapraszamy na 18:00 / nie pasuje Tobie termin udostępnienia? spróbujmy się złapać na telefon – 531 904 741)

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk

🇺🇦

Вишивання для Аніти Васік – це свого роду медитація, форма втечі від стресових буднів. Мистецтво вишивки стало відповіддю на безсоння майбутньої мисткині, яке супроводжувало її у перші дні материнства. Все почалося з вишивання тваринок до кімнати сина. З часом вишивка перестала бути шляхом втечі від безсонних ночей, і стала невід’ємною частиною життя Аніти.

Аніта набралась творчої сміливості й під керунком труймєйської кураторки культурних подій „Tri-City” Діани Ленарт підготувала вишивки для виставки G8 у Гдині та Ризі. Таким чином, здавалося б, звичайна вишивка набирає обертів, розвивається й переноситься з маленьких п’ялець на великий ткацький верстат, це мов стрибок у глибоку воду з великим розмахом.

В галерії eskaem ми побачимо Horyzont – Horizon, проект, який було відібрано за результатами конкурсу й він став художньою репрезентацією Гданська на виставці «Нове ганзейське золото» в Ризі. Проект зявився навесні 2021 року.

Це інсталяція, що складається з 16-ти вишитих п’ялець. Кожен з них представляє іншу країну, з якої походять ганзейські міста. У вишивці зображені різні настрої та образи моря, а обручі ( обрамлення виробів), немов ілюмінатори кораблів, через які можна побачити морські пейзажі з горизонтом. Пейзажі на межі абстракції, виконані з вовни та бавовни з петельною вишивкою. Мають м’ясистий, об’ємний характер, що дає краще відчути характер робіт. Кожен ландшафт різний: іноді вода спокійна, іноді бурхлива – так само, як і соціальні настрої в країнах навколо Ганзейського союзу – разом вони утворюють один спільний горизонт.

За фотодокуметанцію проекту відповідає Дарія Щиґель, а інсталяцію доповнюватиме фільм Дарії Щиґель та Яна Русека.

Меценатом проекту Horyzont – Horizon є місто Гданськ.

Аніта Васік – асистентка факультету графічного дизайну Гданської Академії образотворчих мистецтв. Вона також очолює Студію дизайну „в” культурі та студію дизайну книги. 
Про неї: відзначена нагородами графічна дизайнерка, що спеціалізується на дизайні для закладів культури. Займається створенням візуальних образів, виставками, а також графічним оформленням книг і каталогів. Її тягне до паперу, простору, взаємодії, графіки, які спрямовані на створення певних настроїв та відчуттів в глядача. Нещодавно, з народженням сина Толека, почала експериментувати з вишивкою та ткацтвом. Це, як і вітрильний спорт, приносить спокій та гармонію.

Stwory | Marta Pruszyńska

STWORY
to wystawa rzeźb i rzeźbek,
przedstawiająca cermaiczne stwory,
prawdziwe i nie prawdziwe,
duże jak ciało i małe jak ząb.


Niektóre rzeźbki Marty, po zakończeniu wystawy, będzie można zabrać do domu, pod warunkiem udzielenia finansowego wsparcia na rzecz walczącej Ukrainy 💙💛 Więcej szczegółów wkrótce.


Marta Pruszyńska (1991r.) – architektka, ceramiczka, absolwentka Wydziału Architektury na Politechnice w Gdańsku i studentka Wydziału Rzeźby na ASP w Warszawie. Współtworzy trójmiejski kolektyw muzyczno – towarzysko – artystyczny Gnojki. Tworzy rzeźby i rzeźbki z porcelany i gliny oraz koncepcje architektoniczne zjawisk i połączeń otaczającego świata. W jej pracach istotnym elementem jest skala obiektów w odniesieniu do różnych form życia.

IG: https://www.instagram.com/marta.pruszy/

Wernisaż: 11.03.2022, 18:00
Wystawa: 12-25.03.2022


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk

fotografie: Tomek Cieślikowski

Kick-off: Protest | Łaciok, Ratuszniak, Wiatrak, Kosterska

Wernisaż: 08.07.2022, godz.: 18:00
Wystawa: 09-10.07.2022

„Według wysokiego stopniem funkcjonariusza, który do dziś zajmuje się zabezpieczaniem zgromadzeń i z tego względu chce pozostać anonimowy, wątpliwości budzą co najmniej trzy zajścia z udziałem nieumundurowanych funkcjonariuszy:

  • […] pobicie przez jednego z tajniaków człowieka z tłumu (jak się okazało – fotoreportera) pałką teleskopową,
  • „potraktowanie” gazem łzawiącym posłanki Lewicy Magdaleny Biejat, gdy apelowała do funkcjonariuszy o powstrzymanie się od przemocy.”

Fragment artykułu Radosława Gruca dla OKO.press, -25.11.2020

Jesień 2020 stanowi kolejny kamień milowy w procesie formacyjnym, jakiego doświadczają kobiety w Polsce. Sama świadomość, na jaki zryw stać społeczeństwo pokazuje, że solidarność naprawdę może stanowić broń. 

Wystawa „Protest” autorstwa Justyny Łaciok we współpracy z Mają Ratuszniak, Kacprem Wiatrakiem i Wiktorią Kosterską jest wizualnym zapisem emocji związanych z uczestnictwem w protestach, które odbyły się jesienią 2020 r. Biorąc udział w manifestacjach prawie codziennie, nie sposób nie przesiąknąć atmosferą buntu i strachu przed konsekwencjami wydarzeń w kraju. Godziny rozmów o działaniach władz, robienie transparentów, stosowanie zabezpieczeń w postaci gazu pieprzowego, soli fizjologicznej i numeru telefonu do prawnika zapisanego na ręce, zmusiły nas do przełożenia tego na język wizualny. 

Cała wystawa ma charakter reportażu połączonego z fantazją na temat scenariusza ówczesnych wydarzeń. Komentarz tworzy się tutaj sam, wystarczy jedynie opowiedzieć, jak było i co się dokładnie wydarzyło. Wypunktować poszczególne, często niezwykle skrajne sytuacje, które nie zostały zauważone w panującym na ulicach chaosie. Dojmujące poczucie przytłoczenia pandemią, natłokiem informacji, decyzjami rządu i strachem o zdrowie własnej rodziny pozostawały często tłumione, aby móc studiować, chodzić na protesty i względnie normalnie funkcjonować. Wszystko to ma zupełnie inny wydźwięk z perspektywy czasu. 

Ogrom wsparcia, jaki przekazują sobie wzajemnie protestujący, łącząc się w grupy, udostępniając swoją lokalizację lub informując, w których miejscach miasta jest szczególnie niebezpiecznie (np. w związku z atakiem kiboli, skrajnymi zachowaniami tajniaków lub unoszącym się w powietrzu gazem) dawało poczucie wspólnoty w tym beznadziejnym czasie. Transparent jako forma sama w sobie również jest ciekawym obiektem. Przy stosunkowo niskim nakładzie pracy protestujący może stworzyć przedmiot o ogromnej sile wizualnego i językowego przekazu. Nieraz hasła widniejące na kartonach wywoływały u ludzi śmiech, przywoływały na ich twarze gorzki uśmiech, albo motywowały do skandowania konkretnych haseł na głos. Przyzwolenie na taką rozrzutność w doborze krytykujących rząd sloganów dodawało siły i motywowało uczestników i uczestniczki protestów, aby nie poddawali się podczas manifestacji.

Uczestnicy protestów nie są wystawieni na pierwszy front w przeciwieństwie do fotoreporterów albo dziennikarzy. Możliwość obserwowania wszystkiego incognito i przemyślenia wydarzeń „na chłodno” to ogromny przywilej, który pozwala na grę pomiędzy reportażem i metaforą. To wszystko zostało ujęte w „Proteście”. 

Justyna Łaciok

Wydarzenie na Facebooku: https://fb.me/e/4z3X3I6aw

KICK OFF – pomagamy twórcom wyjść do ludzi
www.kickoffworkshop.com

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk.

Kick-off: Dialog wewnętrzny | Martyna Brechelke

Wernisaż: 25.02.2022, godz.: 18:00
Wystawa: 26-27.02.2022, godz. 14:00 – 17:00

⚪️
Gdzie spotykają się świadomość z podświadomością? Kiedy jedno staje się drugim? Skąd biorą sie te wszystkie myśli w mojej głowie i dlaczego widzę rzeczy w inny sposób niż moi bliscy? Te pytania towarzyszyły mi na początku procesu tworzenia kolekcji „Dialog Wewnętrzny”. Główną motywacją i inspiracją była potrzeba zrozumienia powtarzalnych wzorów ludzkich zachowań.Na sposób kształtowania się naszych myśli ma wpływ nie tylko nasza przeszłość, ale też wzorce, które utworzyły się w toku ewolucji i kryją się pod hasłem nieświadomości zbiorowej (C.G. Jung). 12 Archetypów to 12 uniwersalnych typów reprezentujących ludzkie motywacje. Każdy z nich ma standardową wersję oraz cień, ciemną stronę.Dialog Wewnętrzny to próba analizy powtarzalnych zachowań i Archetypów, które za nimi stoją. Kolekcja jest wezwaniem do kwestionowania wzorców i świadomego działania w codziennym życiu. Tylko poprzez analizę własnego wnętrza jesteśmy w stanie dokonywać właściwych dla nas wyborów i działać w zgodzie z naszą intencją. Dialog Wewnętrzny to elementarz cech, które przejawiają się w naszym zachowaniu. Archetypy odzwierciedlają nasze mniej bądź bardziej uświadomione wartości.Który głos wybrzmiewa w Twojej głowie?

🔵
Jestem Martyna Brechelke i w życiu sobie hasam. Wolność i kreatywność stoją wysoko w mojej piramidzie wartości i dzielnie wykorzystuję je w procesie twórczym. Obecnie zajmuję się głównie projektowaniem mody i ilustracją. Ciekawi mnie analizowanie ludzkiego zachowania, dlatego moje projekty zazwyczaj są oparte na tematach z dziedziny psychologii i filozofii. Poprzez moje kolekcje, staram się poszerzać zdolności poznawcze. Największą zajawką jest inicjowanie rozmów, które prowadzą do lepszego poznania siebie. Wierzę w to, że im bardziej poznany swoje własne głowy, tym lepsi będziemy w relacjach międzyludzkich.  

https://www.instagram.com/mbrechelke/
https://www.martynabrechelke.com/

🟦
wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1289076931602583 

fotografie: Tomek Cieślikowskii

KICK OFF – pomagamy twórcom wyjść do ludzi
www.kickoffworkshop.com

Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk.

It’s not a funny toy | Magdalena Nestorowicz

Bootleg wymyka się prostej definicji. W czasach PRL-u był traktowany jako coś nielegalnego. Masowo tworzono pirackie wersje figurek, które następnie trafiały na rynek. Aktualnie postrzega się je bardziej jako wytwór kreatywnej fantazji, egzemplarze robione są na małą skalę, domowym sumptem. Nie jest typową dziedziną sztuki, a wszystko co nietypowe musi cierpliwie czekać na zauważenie.

Na pierwszy rzut oka to zwykła figurka, jak te, które można kupić dzieciom w sklepie z zabawkami. Na kolejne spojrzenie często brakuje nam dziś u/odwagi, choć są tacy, którzy potrafią przejść na drugą stronę lustra, gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa.


„It’s not a funny toy” jest o przełamywaniu stereotypów i przekonaniu, że nie wszystko musi być inkluzywne. Szczególnie teraz powinniśmy uczyć się współżyć z różnorodnością – dać sobie i światu przestrzeń na zmiany. Bootlegi są odpowiedzią na hipokryzję polityczną, kulturową, tożsamościową. Są poważnym żartem o wszystkich aspektach życia, które kpią z nas. Ta forma wyrazu wdzięczy się tym, że niczego nie musi, ale wszystko może. Bootleg toys to często duchologia w najczystszej postaci i zazwyczaj niezła zabawa konwencją, którą ograniczyć może tylko wyobraźnia.

Tworzenie bootlegów to długi i żmudny proces poszukiwań zabawek na pchlich targach, przygotowywaniu form z silikonu, odmierzania żywicy, czekania na rezultat i proces postprodukcyjny, w którym odlana postać nabiera nowego kontekstu i charakteru. Integralną częścią powstałej figurki jest opakowanie, które nierzadko decyduje o wartości finalnego dzieła, a wartość nigdy nie spada, jak dzisiejsza inflacja.

Czy to już sztuka? Czy tylko kolejny przerost formy nad treścią? Oceńcie sami i przynajmniej bawcie się dobrze.

Magdalena Nestorowicz (ur. 1993) ilustratorka, twórczyni bootleg toys. Jej prace to interdyscyplinarny miks, od małych, rzeźbiarskich form po ilustracje czy projektowanie graficzne. Jako jedna z nielicznych osób w Polsce tworzy bootleg toys. W procesie działań artystycznych chodzi przede wszystkim o nadanie zupełnie nowego kontekstu przedmiotom, które poddane obróbce, komentują bądź nawiązują do popkultury, nierzadko również do sytuacji ekologicznej, czy politycznej w kraju i na świecie. Transformowanymi obiektami są najczęściej vintage’owe figurki. Jej prace znajdują się w rękach kolekcjonerów sztuki współczesnej, a pomysły otrzymują uznanie za granicą.

Magdalena Nestorowicz (ur. 1993) ilustratorka, twórczyni bootleg toys. Jej prace to interdyscyplinarny miks, od małych, rzeźbiarskich form po ilustracje czy projektowanie graficzne. Jako jedna z nielicznych osób w Polsce tworzy bootleg toys. W procesie działań artystycznych chodzi przede wszystkim o nadanie zupełnie nowego kontekstu przedmiotom, które poddane obróbce, komentują bądź nawiązują do popkultury, nierzadko również do sytuacji ekologicznej, czy politycznej w kraju i na świecie. Transformowanymi obiektami są najczęściej vintage’owe figurki. Jej prace znajdują się w rękach kolekcjonerów sztuki współczesnej, a pomysły otrzymują uznanie za granicą.

https://www.instagram.com/magdanestor/

fotografie: Daria Szczygieł

Kick-off: Współzależność | Anastasiia Vvedenska

lustracje prezentowane na tej wystawie są w istocie refleksjami i autorefleksjami autorki, jej percepcją, przeżyciami, wrażeniami. Synteza wizualizacji i emocji. Współzależność obrazów, kolorów i społeczeństwa.„Współzależność” – odzwierciedlenie odczuć autora w środowisku procesów, które mogą wydawać się bolesne lub zdrowe. Chodzi o życie, które jest różnorodne. 
Czy jesteśmy uzależnieni od wielu rzeczy, także od sztuki? 
A może tworzymy te współzależności dla siebie, bo boimy się wolności? 
A może po prostu przyklejamy kolejną etykietę, bo tak jest łatwiej?
Czy te dzieła mają głęboki sens? 
Czy go tam widzisz?
To pytanie. Już jesteś w grze.

Vvedenska Anastasia
ur. 1992. Lwów, Ukraina.Ukończyła szkołę plastyczną, gdzie aktywnie uczestniczyła w różnych wystawach. Karierę jako ilustratorka rozpoczęła w 2012 roku, ilustrując serię książek dla dzieci „Przygody Szczura Michała”. Po pewnym czasie odeszła od ilustracji i wróciła do tego obszaru działalności w 2018 roku, ilustrując kolejną serię książek dla nastolatków, kontynuowała pracę jako freelancer.
W 2019 roku rozpoczęła pracę nie tylko w technikach tradycyjnych, ale również w technologii cyfrowej.
Obecnie autorka pracuje głównie cyfrowo, tworząc różne ilustracje i eksperymentując w różnych stylach, od czasu do czasu biorąc farby do ręki. Anastasia ma duże doświadczenie jako ilustratorka i projektantka, ale dziś zobaczymy jest bardziej osobistą kreatywność.
„Ilustracja cyfrowa to forma sztuki. Nie ma znaczenia, jakiego narzędzia używasz — najważniejsze jest to, co tworzysz”.
2020 – Wystawa „Interius”
2021 – Udział w projekcie Noc sztuki”
2021 – udział w Nocnym Rynku – ART PARTY Sopot
Prezentowane są prace na lata 2019-2021.

Instagram: https://www.instagram.com/ka4uwka_art/\

wernisaż: 3.12.2021, 19:00
wystawa: 4-5.12.2021, godz. 15:00 – 17:00

Fotorelacja Tomek Cieślikowski

Kick-off: Doll Photography – Izabela Kwella

„We don’t stop playing because we grow old; we grow old because we stop playing”, słowa irlandzkiego pisarza George Bernard Shaw są mottem Izabeli Kwella, fotografki z Gdańska, która specjalizuję się w fotografowaniu lalek. Głównym założeniem twórczości Izabeli jest tworzenie wrażenia, że lalki ożywają. Swoje miniaturowe modelki fotografuje w studio i w przestrzeni miasta, zakłamując perspektywę i tworząc wrażenie, że lalki żyją w prawdziwym świecie. Dla artystki fotografia zabawek ma dużo wspólnego z powrotem do dzieciństwa – do beztroskiej zabawy.

Nazwa wystawy „Doll Photography” nawiązuje do książki, którą pod tym samym tytułem, artystka wydała w tym roku, jako podsumowanie jej pięcio- letniego doświadczenia w tworzeniu i rozwijaniu tej dziedziny sztuki.

Na wystawie zaprezentowane zostaną zdjęcia wykonane w latach 2018-2021. Jest to zbiór kilkunastu ulubionych zdjęć fotografki powstałych podczas tworzenia różnych projektów.

Izabela Kwella
Architekta z Gdańska, Fotografią zajmuje się od pięciu lat. Tworzy i specjalizuje się w fotografii lalek w skali 1:6. Autorka i współautorka wielu projektów fotograficznych w tym międzynarodowego projektu „Travelling Doll Pants”. Współpracuje z twórcami i artystami z całego świata. Autorka książki „Doll Photography”, wydanej w listopadzie 2021 roku. W swojej twórczości łączy i przeplata portret, fotografie produktową i modową. Jej nieustanną inspiracją jest ikona popkultury – lalka Barbie.

Swoją Twórczością dzieli się w social mediach. Na Instagramie wraz z siostrą Justyną Kowalewską tworzy konto o nazwie @bella_belladoll, które zrzesza ponad 100 tysięczną publiczność.

IG: https://www.instagram.com/bella_belladoll/

wernisaż: 19.11.2021, 18:00
wystawa: 20-21.11.2021, godz. 12:00 – 17:00

nikt o ciebie nie prosił | Marek Rogala

Chęć zmiany. 
Wiele rzeczy, sytuacji, spraw codziennie gryzie sumienie, wkurza, nie zadowala, martwi. W tyle głowy słyszę siebie samego, oczekującego modyfikacji codziennych rutyn. To wewnętrzne dyskutowanie ze sobą samym o poprawie, kończy się przeważnie na chęci i przyznaniu do posiadania świadomości, że zmiana zależy tylko ode mnie. Nie lekko jednak przejść do działania, gdy jest się na uwięzi codziennego komfortu. Łatwiej przyznać, że jest się ekologiczno-klimatycznym hipokrytą i w ten sposób dać sobie samemu tzw. święty spokój. A co jeśli od wypowiedzenia tego na głos, uruchomi się domino zmian? Postanowiłem powiedzieć: sprawdzam.

Hipokryzja.
Hipokryzja ekologiczna. Hipokryzja klimatyczna. Hipokryzja osobista. Hipokryzja związana z orientacją seksualną. Hipokryzja artystyczna. Hipokryzja wobec innych i siebie samego. 

Nikt mnie o to nie prosił.
Nikt poza mną. Ten ja w środku siebie już dawno chce mówić na poważne tematy, ale wciąż zbiera się na odwagę. Czy cztery dekady istnienia na tej planecie to już wystarczający czas by zebrać się w sobie? 

Nikt o ciebie nie prosił.
Nikt, ani ja, ani Ty, zwykle nie prosimy o to co dostajemy w niepotrzebnym gratisie. Nikt nie prosi o więcej ketchupu, gdy nie potrzebuje go wcale. Nikt nie prosi o cukier, gdy pije gorzką czarną kawę. Nikt nie chce kolejnej jednorazowej łyżeczki, gdy wie, że swoją sałatkę zje widelcem w pracy lub domu. 

Od dłuższego czasu zbieram to co dostałem, a o co nie prosiłem. I tu zaczyna się pętla hipokryzji. Nie oddałem tego, tylko wziąłem ze sobą. Schowałem do schowka w samochodzie, do plecaka, kieszeni, szuflady ze sztućcami. Nie zmniejszyłem nawet minimalnie globalnego zapotrzebowania. Zabranie tego jest wygodniejszym rozwiązaniem, nie zatrzymującym nawet na chwilę mojego komfortowego życia. Takie zdarzenia spotykają mnie codziennie i codziennie nic z tym nie robię. Tak jak nie robię nic z tym, by protestować przeciw wkurzającemu rządowi, który nie szanuje ludzi. Tak jak nie rezygnuję z wygody, by zmniejszyć swój negatywny wpływ na środowisko naturalne. 

Sprawdzam.
Od lat tworzę kwadraty o kulturze. Teraz przygotowałem kwadraty o tym co mnie dotyka, co siedzi w mojej głowie, a o czym mówię mało albo nie mówię wcale. Zrobiłem je z rzeczy, o które nie prosiłem a dostałem – ketchup, cukier, serwetki, sztućce, kartony albo z rzeczy, o które poprosiłem, bo dostaliśmy je tak czy siak, zaspokajając nasze codzienne potrzeby żywieniowe – pojemniki po diecie pudełkowej. Przyjęliśmy za naturalną kolej rzeczy, że nie można kupić jedzenia nie zapakowanego w plastik. Chciałbym napisać, że nie mamy wyboru, ale istnieją alternatywy, które jednak wymagają większego zaangażowania. Czy mamy energię, chęć i czas by to zmienić? Na ikonicznych kwadratach przyznam się do kilku moich sekretów i uzależnień pielęgnujących komfort, by sprowokować rozmowę i dowiedzieć się czy macie podobne. Powiem sobie: Sprawdzam, czy jestem gotów głośno o tym mówić.

Marek Rogala – promotor kultury, kurator, twórca eskaem.pl, czyli kwadratów informujących o kulturze w Trójmieście. Swoje działania skupia na obserwowaniu trójmiejskiego podwórka kulturalnego, promowaniu wydarzeń kulturalnych. Laureat Nagrody Miasta Gdańska za Promocję Kultury im. Martina Opitza. Od września 2020 prowadzi galerię ESKAEM (e__ae_ miejsce) przy Gdyńskich Kosynierów 10 w Gdańsku. 

wernisaż: 31.12.2021, godz. 19:00
wystawa: 1-16.01.2022

3.01.2022 / godz. 17:00 – 19:00
6.01.2022 / godz. 12:00 – 15:00
8-9.01.2022 / godz. 16:00 – 18:00
11.01.2022 / godz. 17:00 – 19:00
14-16.01.2022 / godz. 16:00 – 18:00

link do wydarzenia na Facebooku

Gdańsk architektoniczny | Zuza Gadomska

Zapraszam Was na spacer do tych mniej oczywistych miejsc – wśród zaskakujących detali i nie do końca znanych fasad. 

Po dziesięciu latach mieszkania w Gdańsku przyszła pora na to, aby zabrać się za niego twórczo i potraktować jako obiekt mojego ilustratorskiego działania. 

Moja relacja z Gdańskiem nie była zawsze łatwa – bardzo szybko irytowały mnie turystyczne tłumy, ciężko szło „udomowianie” przestrzeni, przez które przetaczały się grupy ludzi „na chwilę”, brak jednoznacznego centrum i wielość wątków tego miasta utrudniały mi odpowiedzenie sobie na pytanie „Czym jest Gdańsk dla mnie”. Nadal nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale ta wystawa jest na pewno kolejną próbą. Bliżej znalezienia tej odpowiedzi jeszcze nigdy nie byłam. 

Dałam szansę mojej relacji z Gdańskiem po raz kolejny, tym razem okazując mu tę samą czułość, jaką pokazuję wszystkim miastom, które odwiedzam podróżując. Czyli skupiając się na architekturze. Tej mniej oczywistej, nieturystycznej, dotykając detali, wchodząc w podwórka, fotografując fasady, które zazwyczaj mijam bez zastanowienia. Zapraszam Was abyście odbyli tę odświeżającą podróż razem ze mną. Może odświeżycie swoją miłość do tego miasta, może coś Was szczerze zaskoczy, a może, jak ja, postaracie się na nowo w nim odnaleźć? 

Wystawa będzie miała swoje uroczyste otwarcie 10.12.2021, w piątek, o godz. 18.00 w galerii ESKAEM, przy ulicy Gdyńskiej Kosynierów 10 w Gdańsku. Serdecznie zapraszamy! 


Zuza Gadomska – ilustratorka, projektantka graficzna. Z wykształcenia skandynawistka i architektka. Swoją twórczość skupia mocno wokół architektury, w szczególności tej modernistycznej. Od lat współpracuje z Galerią Cite Radieuse w Jednostce Marsylskiej. Pracuje dla instytucji kultury, realizuje autorskie projekty artystyczne oraz komercyjne.

www: zuzagadomska.com
Instagram: instagram.com/zuza.gadomska/
Behance: behance.net/zuzannagadomska
Facebook:  facebook.com/zuzagadomskailustracje/

„Gdańsk Architektoniczny” to seria ilustracji oraz wystawa o tym samym tytule. Cały projekt oraz wystawa i wernisaż jest realizowana ze środków Miasta Gdańska w ramach Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska 2021.

Fotorelacja Daria Szczygieł


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk

wydarzenie na Facebooku

odbicie | Daria Szczygieł

odbicie  
moodboard  
kalka  
portret  
kobieta  
ciało  
poblask  
fragmenty  
przejrzystość  
one  
odbicie

Daria Szczygieł 
Fotografią zajmuje się ponad dekadę, współpracuje z projektantami mody oraz z twórcami i artystami z całej Polski. Porusza się wokół portretu, zahacza o modę i sztukę, a jej największą inspiracją w fotografii nieustannie jest człowiek. 
Przygląda się, spotyka, poznaje, a efekty tych spotkań ukazały się m.in. w magazynach: K MAG, WhiteMAD, label-magazine.com, vogue.pl.

Wystawa: 23.10 – 06.11.2021
Wernisaż: 23.10.2021, godz. 18:00
Wystawę można oglądać:
1. TYDZIEŃ TRWANIA
– we wtorek (26.10), czwartek (28.10) i piątek (29.10) w godzinach 16:00 – 19:00,
– w sobotę (30.10) – 13:00 – 17:00
2. TYDZIEŃ TRWANIA
– we wtorek (2.11) i piątek (5.11) w godzinach 16:00 – 19:00
(lub po umówieniu telefonicznym – 531 904 741)

Fotorelacja Jan Rusek


Wydarzenie odbywa się w e__ae_ miejscu (ESKAEM) – miejscu działającym w ramach programu Gdańskich Otwartych Pracowni realizowanego przez Miasto Gdańsk